Odszkodowanie Za Zmiażdżoną Dłoń
Nasz klient otrzymał zadanie, aby wraz z drugim robotnikiem przetransportować trzytonowy metalowy komin (składający się z kilku rozgałęziających się elementów mocujących). Komin był umieszczony na przyczepie, którą pracownicy mieli przetoczyć poza obręb fabryki.
Mężczyzna, mocno pochylony, popychał przyczepę. Pozycja ta, w połączeniu z daszkiem kasku ochronnego, ograniczała jego pole widzenia. Nie zauważył na czas, że gdy przyczepa podskoczyła na wyboju, komin lekko się przekręcił. Jeden z wystających, ostrych elementów oparł się z miażdżącą wagą na dłoni pracownika. Spowodowało to ogromny ból na skutek poważnego złamania i otwartej rany lewej dłoni.
Dopiero po kilku miesiącach dłoń wróciła do prawie pełnej sprawności. Pozostała pewna nadwrażliwość na temperatury, lekka deformacja oraz blizny.
Pracownik zrócił się do firmy Irwin Mitchell z prośbą o pomoc w dochodzeniu roszczenia o odszkodowanie. Po tym jak kancelaria zebrała materiały dowodowe, strona ubezpieczyciela pracodawcy zdecydowała się pójść na ugodę.
Zaproponowane warunki nie były jednak satysfakcjonujące. Sprawa niemal trafiła do sądu, kiedy, po turze negocjacji, udało się nam uzyskać odszkodowanie w wysokości prawie dziesięciu tysięcy funtów.